601 548 550

olivier@szkoleniabankowe.com

Beneficjent rzeczywisty – problematyczne kwestie w zakresie stosowania tego środka bezpieczeństwa finansowego

W niniejszym artykule chciałbym zająć stanowisko wraz z uzasadnieniem w przedmiocie prawnego obowiązku identyfikacji beneficjenta rzeczywistego podmiotu udzielającego poręczenia, z którym boryka się znaczna część instytucji obowiązanych.

Problem zdefiniujmy następująco: Czy w świetle ustawy z 16 listopada 2000 r o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (tekst jednolity: Dz. U. 2014 r. poz. 455), instytucja obowiązana ma prawny obowiązek ustalania beneficjenta rzeczywistego dla podmiotu udzielającego poręczenia lub dającego inne zabezpieczenie prawne ekspozycji kredytowej kredytobiorcy?

 Podstawą prawną zajmowanego stanowiska będzie oczywiście USTAWA z dnia 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (tekst jednolity: Dz. U. 2014 r. poz. 455), zwana dalej ustawą, a także Międzynarodowe Standardy Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy i Finansowaniu Terroryzmu oraz Proliferacji Rekomendacje FATF. Przyjrzyjmy się tym dokumentom w oparciu o zastosowanie przede wszystkim wykładni semantycznej oraz logicznej ich postanowień dotyczących stosowania środków bezpieczeństwa finansowego w zakresie identyfikacji i weryfikacji beneficjenta rzeczywistego.

Fundamentalnymi przepisami prawnymi regulującymi prawny obowiązek instytucji obowiązanych w zakresie identyfikacji i weryfikacji beneficjenta rzeczywistego są postanowienia art. 8b ust. 1, 3 i 4 ustawy. Zgodnie z postanowieniami tych przepisów prawa:

Art. 8b. 1. Instytucje obowiązane stosują wobec swoich klientów środki bezpieczeństwa finansowego.

3. Środki bezpieczeństwa finansowego, o których mowa w ust. 1 (stosowane wobec klientów instytucji obowiązanych), polegają na:

2) podejmowaniu czynności, z zachowaniem należytej staranności, w celu identyfikacji beneficjenta rzeczywistego i stosowaniu uzależnionych od oceny ryzyka odpowiednich środków weryfikacji jego tożsamości w celu uzyskania przez instytucję obowiązaną danych dotyczących tożsamości beneficjenta rzeczywistego, w tym ustalaniu struktury własności i zależności klienta.

4. Środki bezpieczeństwa finansowego są stosowane w szczególności:

1) przy zawieraniu umowy z klientem.

Stanowiskiem prawidłowym pod względem formalnoprawnym, przy wykorzystaniu podejścia opartego na wykładni semantycznej powyższych przepisów, jest oczywiście stwierdzenie, iż instytucja obowiązana ma obowiązek stosowania środków bezpieczeństwa finansowego w postaci identyfikacji i weryfikacji beneficjenta rzeczywistego w stosunku do swoich klientów. Klientów, a nie wszystkich stron transakcji zawieranych przez instytucję.

Podobnie stwierdza się w Międzynarodowych Standardach Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy i Finansowaniu Terroryzmu oraz Proliferacji, zawierających zweryfikowane Rekomendacje FATF. Określono tam międzynarodowe standardy w zakresie stosowania środków bezpieczeństwa finansowego, w tym identyfikacji i weryfikacji beneficjenta rzeczywistego. Obowiązek identyfikacji i weryfikacji beneficjenta rzeczywistego zawarty jest w śródtytule „Badanie klienta”. Stwierdza się tam:

Badanie klienta polega na obowiązku: (…) identyfikacji beneficjenta rzeczywistego (…).W odniesieniu do klientów będących osobami prawnymi bądź jednostkami organizacyjnymi nieposiadającymi osobowości prawnej oznacza to konieczność zrozumienia struktury własności klienta i kontroli nad nim.

Powyżej wskazane postanowienia ustawy z dnia 16 listopada 2000 r o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu oraz postanowienia zrewidowanych rekomendacji FATF, pozostają w ścisłej korelacji także z art. 2 ust. 1a ustawy, określającym definicję beneficjenta rzeczywistego. Jest to osoba fizyczna sprawująca kontrolę nad klientem, to osoba fizyczna mająca wpływ na politykę finansową lub operacyjną klienta. Beneficjenta rzeczywistego ustalamy zatem w stosunku do klienta, a nie każdej strony stosunku obligacyjnego z instytucją obowiązaną.

Klient natomiast, to każda osoba fizyczna, prawna lub jednostka organizacyjna, korzystająca z usług oferowanych na rynku przez instytucję obowiązaną.

Takich przymiotów nie możemy przypisać podmiotowi udzielającemu poręczenia lub dającemu inne zabezpieczenie prawne ekspozycji kredytowej kredytobiorcy. Z jakich bowiem usług instytucji obowiązanej, banku korzysta poręczyciel? Z żadnych, jest on podmiotem dającym zabezpieczenie prawne ekspozycji kredytowej klienta. I właśnie w stosunku do tego klienta należy ustalić beneficjenta rzeczywistego. Cechą o charakterze essentialia negotii umowy poręczenia i innych umów stanowiących o zabezpieczeniach prawnych ekspozycji kredytowych, jest ich akcesoryjność, która przejawia się w tym, że są to umowy zależne od zobowiązania głównego klienta, które zabezpieczają. Są to jednak umowy zależne, towarzyszące. Strony tych umów nie są klientami instytucji obowiązanej. Przyjęcie stanowiska, iż instytucji obowiązanych stosuje środki bezpieczeństwa finansowego do wszystkich umów zależnych i towarzyszących świadczeniu usług na rzecz klientów jest zdecydowanie zbyt szerokie i nie znajdujące uzasadnienia w literalnym brzmieniu omawianych przepisów. W wielu przypadkach prowadziłby wręcz do absurdu. Wychodząc z zasady domniemania racjonalnego działania ustawodawcy, takie podejście nie może być zaakceptowane. Gdyby ustawodawca chciał ująć katalog podmiotów, w stosunku do których instytucja obowiązana stosuje środki bezpieczeństwa finansowego szerzej, ująłby to bez ograniczeń podmiotowych, na przykład w postaci: „Środki bezpieczeństwa finansowego są stosowane w szczególności: przy zawieraniu umowy”, każdej umowy, z każdym podmiotem, bez zawężenia podmiotowego – „z klientem”.

W związku z powyższym, w oparciu o analizę postanowień wskazanych aktów prawa powszechnie obowiązującego należy stwierdzić, iż instytucja obowiązana nie ma prawnego obowiązku ustalania beneficjenta rzeczywistego dla podmiotu udzielającego poręczenia lub dającego inne zabezpieczenie prawne ekspozycji kredytowej kredytobiorcy, o ile nie jest on jednocześnie klientem tej instytucji.

Z drugiej strony jednak, instytucja obowiązana ma prawo samodzielnie podjąć decyzję o wprowadzeniu dalej idących obowiązków w zakresie stosowania środków bezpieczeństwa finansowego, niż wynika to z ustawy i objąć tym zakresem relacje umowne z wszystkimi podmiotami lub poszczególnymi grupami podmiotów, na przykład właśnie z podmiotami dającymi prawne zabezpieczenie wierzytelności. Decyzja w tym przedmiocie zależna jest od polityki instytucji obowiązanej i akceptowalnego przez nią poziomu ryzyka.

Funkcjonowanie systemu przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowania terroryzmu (AML TF) w instytucji obowiązanej ma działać w ten sposób, iż tam gdzie instytucje obowiazane wykryją podwyższone ryzyko prania pieniędzy powinny zapewnić, aby ich systemy właściwie na takie ryzyko reagowały. Niewątpliwie funkcjonują na rynku modele prania pieniędzy, wykorzystujące do legalizowania brudnych wartości majątkowych różne formy prawnych zabezpieczeń ekspozycji kredytowych oferowanych instytucjom finansowym przez osoby trzecie. Fakt ten można uwzględnić parametryzując funkcjonujący w instytucji system AML TF.

W związku z tym, w mojej opinii, instytucja obowiązana powinna rozważyć implementację rozwiązania, będącego wypadkową tych racji, minimalizującego jednocześnie obciążenia komórek sprzedażowych, co jest istotne w funkcjonowaniu instytucji obowiązanych.

A mianowicie, realizując fundamentalną zasadę, na której osadzone są aktualne systemy AML TF – podejścia opartego na ocenie ryzyka – ustalajcie beneficjenta rzeczywistego dla klienta – zgodnie z literalnym brzmieniem przepisów. Natomiast w przypadku, gdy klient będzie klasyfikowany do kategorii ryzyka „wysokie”, w ramach stosowania wzmożonych środków bezpieczeństwa finansowego, rozszerzcie badanie beneficjenta rzeczywistego, także w stosunku do podmiotów trzecich, zabezpieczających ekspozycje kredytową klienta. Stosując takie podejście należałoby dostosować do niego procedury wewnętrzne, tak abyśmy posiadali podstawy prawne żądania wypełnienia formularze beneficjenta rzeczywistego od podmiotów trzecich lub możemy pozostawić te ustalenia wyłącznie w gestii pracownika instytucji obowiązanej.

Oczywiście to tylko jedno z możliwych do wdrożenia rozwiązań. Wartościowe z dwóch zasadniczych powodów: 1. realizuje podejście oparte na ocenie ryzyka (zadowolone komórki ryzyka instytucji obowiązanej) i 2. obciąża w minimalnym zakresie komórki sprzedażowe (zadowolone jednostki sprzedażowe).

Innym możliwym rozwiązaniem byłoby przykładowo, właściwe z punktu widzenia instytucji obowiązanej zdefiniowanie klienta w procedurach wewnętrznych.